• Wpisów:6
  • Średnio co: 237 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 21:56
  • Licznik odwiedzin:1 243 / 1662 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
rudzielcowazakochana
 
swiatpelenlumpeksow
 
gratulacje
 

rudzielcowazakochana
 
rene230
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
kurcze nie była mnie tutaj aż 52 dni... ale ten czas leci jeszcze 2 dni i moje 27 urodziny a ja tak naprawdę nic w moim życiu nie osiągnęłam, chyba zaczyna się u mnie ciężki okres, bo zaczynam robić podsumowanie swojego życia, nie mam nic oprócz fantastycznego męża i jestem wdzięczna Bogu że go mam a poza tym nic...
mam prace, pierwsza w swoim życiu, cieszyłam się jak cholera ale mój zapał minął, jestem w moim wyuczony zawodzie i kocham to robić ale ostatnio atmosfera w pracy nie pozwala się cieszyć, brakuje mi pokrewnej duszy, z która mogłabym sobie porozmawiać... choć pokój w którym jestem jest fajny, ale jestem nowa a one już tyle lat...
chciałabym tez dodać zdjęcie, ale boje się że ktoś zauważy z pracy lub ze znajomych i dopiero wtedy będzie dużo gadania.. nie chciałabym być wirtualna, tylko móc poznawać nowe osoby ale bez zdjęcia jest trudne
pewnie i tak tego nie przeczyta ale ja choć sobie ponarzekam na to wszystko...
przeszukam płyty ze zdjęciami i możne coś dodam

pozdrawiam serdecznie
 

 
witajcie

obiecałam sobie częściej pisać ale znów tylko na obietnicy się skończyło... wybaczcie, choć nie wiem czy ktoś to czyta...może i lepiej.
w pracy chyba lepiej, nie chcę zapeszać ale może uda mi się zostać, nie w moim ukochanym finansowym ale zawsze będzie to praca a nie kolejny staż.... może coś się zmieni. będę wiedziała ostatniego grudnia, wiec sylwester będzie udany i będę piła z radości lub nie udany i wtedy z rozpaczy będę piła. liczę ze jednak pierwsza opcja wygra
do sylwestra coraz bliżej a ja jeszcze nie mam fryzjera i kosmetyczki. może jutro się zapisze
szczerze to nowego roku się nie mogę doczekać, bo nie dość jak dobrze pójdzie to będzie praca, moja pierwsza prawdziwa praca a do tego budowa naszego domku i może będzie jeszcze dzidziuś oby ten 2014 rok był naszym rokiem
 

 
jestem

nie było mnie długo ale już jestem nie byłam tutaj bo nazbierało się kila rzeczy:
- dołek a może jesienna deprecha?...
- wkurzają mnie w pracy swoim narzekaniem na pieniądze, których nigdy nie maja a co mam powiedzieć ja, która jestem na stażu??
- w domu teściowa, z która czasami jest dobrze a czasami źle...
i ogólnie świat, bo niestety coraz jest mniej ludzi, z którymi można szczerze porozmawiać...

świecie dorosły witaj od 8 lat....
 

 
witajcie kochani

dzisiaj pierwszy dzień szczerze to zabierałam się za pisanie już wiele razy ale zawsze znalazłam wymówkę aby tego nie zrobić a dzisiaj już tutaj jestem jak będzie dalej, cóż życie pokaże.. ale mam nadzieje że będzie fajnie

pozdrawiam bardzo gorąco